sobota, 14 lutego 2015

Fanfiction - czyli początki 50 twarzy Greya

Ostatnio natknęłam się na ciekawy artykuł dotyczący 50 twarzy Greya. Nie będę rozwijać wątku popularności tej książki, czy ekranizacji, bo też nie o tym mowa była we wspomnianym artykule. Chciałabym pochylić się nad tym jak powstała powieść o Anastasii i Christianie. Otóż okazuje się, że E.L James była fanką Zmierzchu ! I tu należą się wyjaśnienia, tytułu posta. Fanfiction jest to tworzenia przez fanów historii związanych z bohaterami ulubionej książki/filmu. Zwykle dotyczy to dopisania dalszych losów bohaterów, rozwinięcia epizodycznego wątka lub działaniu na zasadzie co by było gdyby... Autorka Greya, brała udział w pisaniu fanfików. Postanowiła przenieść bohaterów Zmierzchu do świata realnego i tak się zaczęło. Początkowo były fora , specjalnie do tego przeznaczone, później stworzyła własną stronę i tak się zaczęło. Gdy jej opowieść spotykała się z coraz większym uznaniem, postanowiła stworzyć całkiem nowych bohaterów, o nowych imionach, dodać im nowe cechy charakteru. Początkowo, książka nie była znana. Informacje o niej przechodziły z ust do ust, a jako że to książka dla kobiet głównie, nie ma się co dziwić, że wiadomość o niej szybko obiegła cały świat.
 Wiedzieliście, że taka jest historia tej książki? Słyszeliście wcześniej o fanfiction? Co o tym sądzicie?

A w tematyce Greya, pisząc tę notkę słucham:

Źródło informacji o książce : English Matters

3 komentarze:

  1. Nie słyszałam wcześniej o fanfiction, ale pewnie wiele dzisiejszych książek tego typu tak powstaje. Hehe i tak kobiety to plotkary..:p

    ps.Zapraszam do mnie na nowy wpis o szczęściu.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tą piosenkę, a on fanfiction nie słyszałam, ale fajnie było się dowiedzieć jak powstała książka, film oglądałam i dla mnie był całkiem całkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę piosenkę :) Lepsza niż oryginał moim zdaniem.

    Pozdrawiam, kashirose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń