Też słyszeliście już kilka sprzecznych opinii na temat tego jak to się ludzie dobierają w pary? A to , że przeciwieństwa się przyciągają, a to, że wręcz przeciwnie , bo by ze sobą nie wytrzymali. Przez przypadek zagłębiłam się w temat i spieszę do Was z wyjaśnieniem tej kwestii.
Otóż okazuję się, że najbardziej odpowiadają nam partnerzy podobni do nas. Sprawa jednak nie jest prosta. Chodzi o to , że partner ma być do nas podobny w ważnych dla nas kwestiach. Np: jeżeli cenisz sobie punktualność ponad wszystko - nie ma szans , że zwiążesz się ze spóźnialskim. Jeżeli chodzi jednak o cechy drugiego priorytetu, to tu domagamy się przeciwieństw. Np: jeżeli uprawiasz sport, ale jest to kwestia mało dla Ciebie istotna, zwiążesz się z kimś kto ze sportem jest na bakier.
Czytając tę teorię już zaczynałam w nią wierzyć kiedy autor podsumował, że dobieramy sobie partnerów " średnio podobnych " czyli żadnej zasady nie ma i chyba nie ma po co doszukiwać się jej na siłę. Myślę, że związki są tak różne i czasem tak dziwne, że nie da się tego wyjaśnić. Bo ile razy zastanawialiście się " co ona w nim widzi" albo " czy on nie zauważa jak ona go traktuje?!"
Jak sądzicie? Jest jakaś reguła dobierania się w pary? Przeciwieństwa czy podobieństwa się przyciągają?
Źródło : Kozielecki - Psychologiczna teoria samowiedzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz