poniedziałek, 9 lutego 2015

Chłopiec w pasiastej piżamie, czyli źle napisana, dobra historia..

Kupując te=ę książkę nie mogłam się doczekać, aż ją przeczytam. Skrót i opowieści o filmie o tym samym tytule, tak mnie podjarały, że myślałam, że książka to będzie totalny hit. Niestety jak to często bywa nastąpiło rozczarowanie. Nie chodzi o to, że historia jest zła. Wręcz przeciwnie- uważam, że można było opowiedzieć ją fantastycznie. Sama fabuła jest bardzo wzruszająca. Jednak te marne 180 stron sprawadza się do tego że "żył sobie chłopiec, wyjechał, poznał kolegę i umarli". No niestety, żadnej w tym głębi. Szkoda, że nie wziął się za przełożenie filmu na kartki ktoś kto pisze bardziej górnolotnie i o większej wrażliwości, bo mógł zrobić z tego bestseller wszechczasów.

Zatem książki nie polecam, słyszałam, że film dobry, ale musi chwila upłynąć nim sama się wezmę za oglądanie. A Wy, widzieliście film lub czytaliście książkę? 

1 komentarz:

  1. O nawet nie wiedziałam, że jest książka. Film oglądałam i z tego co pamiętam bardzo mi się podobał.
    Faktycznie szkoda, że nie postarali się co do książki.

    OdpowiedzUsuń