Ile ludzi, tyle opinii. Jak ze wszystkim. Słyszałam już mnóstwo wersji na ten temat. Oczywiście żadna z nich nie kierowała się rozsądkiem, bo zgodnie z nim choinkę należało by rozebrać, kiedy po prostu zaczyna się sypać (żywa), albo jeszcze lepiej, kiedy święta się kończą. Jak każde dziecko wie Święta Bożego Narodzenia trwają 2 dni - 25.12 i 26.12, zatem 27.12 sprawę choinki można by było już zakończyć, ale nie. Jesteśmy mega zafiksowani na punkcie świąt i świątecznego klimatu. Skoro kupiłam ozdoby na choinkę za miliony monet, w sklepie spędziłam kilkadziesiąt godzin to chyba nie po to, żeby moja choinka postała 2 dni. Heloł.. No jasne. Zatem, mijają święta, a choinka dalej stoi... Nadchodzi pierwszy poświąteczny dzień pracy, człowiek się spieszy, bo zaspał oczywiście. Biegnie, bo już jest spóźniony w jednym bucie, nie do końca pomalowany (tu wersja dla kobiet), oczywiście obija się o tę zasraną choinkę, bo zahaczył torbą o gałązkę. Igły się sypły, a bombki się rypły i tak zamiast wychodzić do pracy, bo jest 7.10 i już jesteś spóźniony to odpalasz odkurzacz,żeby posprzątać cały ten syf. Pies nie lubi odkurzacza, więc drze się w niebo głosy, sąsiedzi się budzą, a Ty już wiesz, że ten dzień nie będzie dobry.
Zatem wracając do tematu tradycja (którą ja wolę nazywać przesądem, czy zabobonami) mówi, że choinkę należy rozebrać:
a)6 stycznia - Święto Trzech Króli
b) po kolędzie
c) 2 lutego ( no bez jaj..) - święto Matki Bożej Gromnicznej
d) w pierwszą niedzielę po 6 stycznia, czyli Niedzielę Chrztu Pańskiego
Fot. podobasie.net
A Wy kiedy rozbieracie choinkę?
haha dobry wpis. Ja słyszałam, że "powinno' się rozbierać choinkę po 6 stycznia, ale sama nie wiem nigdy nie przywiązywałam do tego wagi. Swojej jeszcze nie rozebrałam, ale to bardziej z lenistwa, już zbieram się kilka dni do tego :p. Dzisiaj chyba to będzie ten. Mam nadzieję. :p
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, M.
A słyszałam o 3 króli :-)
OdpowiedzUsuń